sprawczość (1) (2)

„Co z tego, że pytasz mnie o zdanie?” – Jak młodzi widzą wpływ (i kiedy on znika)

Wyobraź sobie, że masz piętnaście lat i spędzasz większość dnia w szkole. Z zewnątrz wydaje się, że to miejsce, w którym wszystko jest dla Ciebie: ktoś dba o Twój rozwój, ktoś pyta o opinię, są rady uczniowskie, samorządy, projekty. Ale gdyby zapytać młodych ludzi, czy naprawdę mają wpływ na to, co się dzieje w szkole, odpowiedzi nie byłyby już tak optymistyczne.

W najnowszym badaniu PISA 2022 zaledwie 18% polskich 15-latków odpowiedziało, że szkoła uwzględnia ich zdanie przy podejmowaniu ważnych decyzji – to jeden z najniższych wyników w krajach OECD. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość uczniów czuje, że ich głos nie ma żadnego znaczenia. Gdy zapytać o motywację do angażowania się w życie szkoły, słyszymy: „Po co mam się starać, skoro wszystko i tak ustalają dorośli?” albo – jak napisała uczennica w raporcie „Młode Głowy” – „Pytają tylko po to, żeby pokazać, że coś się robi. Ale potem wszystko idzie po staremu”.

To nie jest pojedyncza historia. Badania pokazują, że polscy uczniowie mają jedno z najniższych poczuć sprawczości wśród rówieśników z Europy. Według raportu „Młode Głowy” aż 42% uczniów deklaruje, że nie ma żadnego wpływu na to, co dzieje się w szkole. Co trzecia osoba uważa, że „nic ode mnie nie zależy”. Głos młodego człowieka coraz częściej jest więc tylko dekoracją – głosem, który „ładnie wygląda” w dokumentacji, ale niczego nie zmienia w codziennym doświadczeniu ucznia.

To rodzi konkretne skutki: bierność, wycofanie, niechęć do podejmowania inicjatywy. Zamiast rozbudzać motywację i odwagę, szkoła nieświadomie uczy, że lepiej nie wychylać się z pomysłami, bo i tak nic z tego nie wynika. Młodzi rezygnują z głosu nie dlatego, że im się nie chce, ale dlatego, że czują się ignorowani – a dorośli często nawet tego nie zauważają.

Warto to usłyszeć i zrozumieć. Sprawczość nie polega na tym, by pytać ucznia dla zasady – polega na daniu realnej przestrzeni, gdzie jego wybory i opinie naprawdę coś zmieniają. Nawet jeśli to „tylko” wybór tematu lekcji, decyzja o formie zadania czy wspólne ustalanie klasowych zasad. Jak napisał jeden z uczestników badania: „Wtedy naprawdę się staram, bo widzę, że to ode mnie zależy. Inaczej… po prostu robię swoje i czekam na dzwonek”.

Najświeższe wyniki PISA nie pozostawiają złudzeń: jeśli chcemy szkoły, która nie produkuje biernych obserwatorów, ale samodzielnych i zaangażowanych ludzi, nie wystarczy pytać o zdanie – trzeba mieć odwagę pozwolić młodym naprawdę coś zmienić. Inaczej sprawczość pozostanie tylko pustym hasłem.

A jak to wygląda w Twojej szkole? Czy uczniowie mają realny wpływ na decyzje, które ich dotyczą? Co według Ciebie najbardziej pomaga (lub przeszkadza) w budowaniu uczniowskiej sprawczości?

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak budować realne poczucie wpływu u uczniów i wspierać ich sprawczość na co dzień – zapraszamy na nasze szkolenie online „Rozwój sprawczości w kulturze myślenia”. To praktyczne szkolenie, które pomoże Ci krok po kroku wprowadzać zmiany, które naprawdę mają znaczenie.
👉 https://sprawczosc.instytutkrytycznegomyslenia.pl

Odniesienia do badań i cytaty:

  • Raport PISA 2022: tylko 18% polskich 15-latków deklaruje, że szkoła bierze pod uwagę ich zdanie przy decyzjach – jeden z najniższych wyników w OECD (OECD, 2023).
  • Raport „Młode Głowy. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”, Fundacja UNAWEZA, 2023 – 42% uczniów nie czuje wpływu na szkołę.
  • Cytaty uczniów pochodzą z raportów „Młode Głowy” oraz z wypowiedzi badanych przez PISA.

Udostępnij w social mediach